Categories
Uncategorized

Mój Bi-zon (czesc 1)

Mój Bi-zon (czesc 1)
(Ponizsze opowiadanie jest wstepem do dluzszej serii. Jesli sie spodoba powstana kolejne czesci)

***
– Maciek, obejrzymy cos na Netflixie?
– Przeciez juz mamy go przepatrzonego z kazdej strony… – Maciek nawet nie podniósl glowy znad laptopa, jak zwykle wpatrzony w te swoje kody i skrypty. Byla dziewiata wieczorem i nie chcialam, bysmy znowu oboje spedzili wieczór przy oddzielnych laptopach.
– Pojawil sie wlasnie nowy serial. Zgadnij o czym jest.
– Eee, po tym ostatnim o tej lasce, co staje sie kanibalem chyba niewiele mnie zaskoczy. Troche obnizaja loty. Mam nadzieje, ze nowe House of Cards choc utrzyma poziom.
– O parze, która dobiera sobie laske do lózka!
Maciek podniósl wzrok w moja strone. Wiedzialam, ze go to zaciekawi. Jednoczesnie mialam swiadomosc, ze wlasnie zaczynam cos, co moze zawarzyc na przyszlosci naszego zwiazku. Ale chec spróbowania byla zdecydowanie silniejsza od zdrowego rozsadku. Poza tym mój erotyczny plan mial naprawde solidne podstawy.
– A to jakies porno, na Netfliksie? – widac, ze Maciek sie zaciekawil, choc udawana ignorancja mu raczej nie wyszla.
– No jakie porno, co ty! Nie sadze. Nie znam szczególów, bro jak zwykle opisy sa lakoniczne.
Klamalam. Juz widzialam dwa odcinki – musialam po prostu sprawdzic na ile serial bedzie pomocny w moich zamiarach. A, ze przy okazji zapowiadal sie calkiem przyjemnie, postanowilam isc na calosc.
– Dobra, mozemy. Tylko najpierw pójde pod prysznic. Smierdze po calym dniu. Poza tym pewnie zobaczymy wiecej niz jeden odcinek jak bedzie fajny.
– Glupi jestes. Od zawsze ci powtarzam, ze ty nawet jak przewalisz dwie tony gruzu to pachniesz jak pólka w Douglasie.
Uwielbiam ten jego naturalny zapach. Generalnie facet ma fart, bro praktycznie nie musi korzystac z dezodorantów. Gdy zniknal w lazience ja podlaczylam laptopa do telewizora. W lózku oglada sie fajnie, ale jakos mialam przeczucie, ze kanapa bedzie sie do tego lepiej nadawala. Poszlam do kuchni przygotowac cos do jedzenia. W glowie zas kotlowal mi sie milion mysli. Byla to mieszanka podniecenia, strachu, ciekawosci, a zwlaszcza watpliwosci. Przed oczami przelatywaly mi obrazki z tych wszystkich gejowskich pornosów, których naogladalam sie przez ostatnie tygodnie. Ale moze zaczne od poczatku. 🙂

***

Lubie porno. I mam chyba dosc nietypowe upodobania jak na kobiete. Oczywiscie, odkrywajac czelusci internetu zaczynalam od klasyków lubujac sie w ogladaniu aktów kopulacji obficie wyposazonych aktorów i ich równie obfitych partnerek. Mimo, ze czasami internetowa erotyka mocno nadwyrezala mi pule gigabajtów, to nigdy jednak nie wplywala na moje realne, fizyczne pozycie. Ot, traktowalam je jako dwa oddzielne swiaty, które mimo jakze wspólnego mianownika nigdy sie nie przenikaly. Nie dzielilam sie swoimi upodobaniami w sypialni, sex zawsze mialam satysfakcjonujacy, raczej klasyczny i bez odpalów. Moze to byla kwestia dojrzalosci, moze potrzeb a moze po prostu tacy mi sie trafiali kolesie. Ale z czasem ciekawosc pchala mnie w coraz bardziej intensywne doznania. A, ze Internet zniesie wszystko to i mialam z czego wybierac.

Lesbijki byly chyba naturalnym kolejnym etapem. Cipka i cycki to jednak cipka i cycki. Zwlaszcza w duecie. Albo w trójkacie. Jest cos mega podniecajacego w widoku dwóch kochajacych sie kobiet. Dlatego ogladajac te wszystkie obrazki wypelnione wilgotnymi, wydepilowanymi cipkami, paluszkami w kazdej dziurce, lizanymi tylkami, gryzionymi i ssanymi sutkami, wibratorami, wytryskami i glebokimi pocalunkami mózg zaczal mi sie przestawiac w biseksualne rejony. Nie dosc, ze byly to przyjemne widoki, to co raz mocniej dzialaly na moja wyobraznie. Coraz czesciej takie sesje konczylam rozkraczona przed laptopem z moim ulubionym wibratorem w sobie lub buttplugiem i palcami na lechtaczce. Od poczatku jednak wiedzialam, ze lesbijka to ja nie jestem i raczej nie bede. To glebszy stan umyslu i ciala, a ja jednak lubie kawalek miesa w ustach, na dole a czasami w d**gim dole tez. Lubie po prostu jak sie facet uwali na mnie calym swoim ciezarem, wjedzie z calym impetem miedzy uda, zlapie za wlosy i zerznie zapominajac o calym swiecie. I o mnie. A co, niech ma. Poza tym nie mialam traumatycznych przezyc z samcami by sie „z zemsty” przerzucic na samice. Wracajac jednak do kobiet – z czasem doszlam do wniosku, ze w sumie to bym fajnej laski z lózka nie wyrzucila. A jakby byla jeszcze doswiadczona to chetnie poddalabym sie stosownemu instruktarzowi, posmakowala sutka czy cipki (znam swój smak i tez chcialam sobie porównac). Mialam wtedy 25 lat i brak zobowiazan zachecal do eksperymentów i odwagi. No i poszlam w tango… Ale o tym pewnie napisze kiedy indziej, bro to tez gruba akcja byla. Potwierdzily sie slowa mojej matki, by nie brac dupy z wlasnej grupy. Wlasna szefowa to jednak slaby pomysl na kochanke…

Moja biseksualna inicjacja zaowocowala bardzo intensywnym okresem w zyciu, kilkoma zlamanymi sercami i coraz szerszymi porno-preferencjami. W pewnym momencie zaczelam sie zastanawiac, czy nie jestem jakas nimfomanka, ale szybko tlumaczylam sobie to, ze taki mam okres. Heh, a na okresy czekalam jak na zbawienie. bro to nie tak, ze z panów calkowicie zrezygnowalam. Ot, zycie mialo smaczek. A, i nie bierzcie mnie za jakas dziwke – swiadomosc wlasnych potrzeb to nie to samo co dawanie wszystkim na lewo i prawo. Jestem wybredna, a ze wszyscy chcieli sie tylko ruchac to mialam z czego wybierac. Po lesbijkach przyszli, a wlasciwie przyszly shemales. To byla czysto teoretyczna fascynacja. Namiastka w realu byly oczywiscie kobiece figle ze straponem. Kolekcjonowalam sobie filmiki ze slicznymi Azjatkami czy Latynoskami, które ochoczo braly w tylki lub dawaly sobie ssac paniom i panom. No wlasnie… panom. To byl moment, kiedy mocniej zainteresowaly mnie meskie igraszki. Zarówno w wersji biseks, gdzie trójkaty mmf obsluguja sie nawzajem jak i czysto meskich ukladach. Fakt ten zbiegl sie jakos z pojawieniem sie Macka w moim zyciu. Z czasem ogladajac meskie akcje zaczelam wyobrazac sobie jak jednym z tych kochanków jest mój facet, któremu ochoczo kutasa obrabia jakis przystojny, mlody gej. A ja siedze sobie obok wygodnie w fotelu i masturbuje na calego albo robie fotki do mojej prywatnej kolekcji. Peep-show w domu!

Zastanawialam sie tez wtedy mocno, co mnie tak naprawde pociaga w ogladaniu pieprzacych sie facetów. Poza ewidentnym efektem zakazanego owocu (kutafony nie chca zapinac lasek, no!) doszlam do tego, ze praktycznie zawsze sa szczupli. Oczywiscie mowa o tych co ja ogladam. Jakos wlochate, napakowane miski albo stare, grube ciotki mnie nie kreca. Chyba za mloda jestem, by gustowac w takich widokach. Za to patrzec na mlodych, szczuplych chlopaków z zapalem lizacych sobie tylki i wsadzajacych sobie po jadra… mmmm… oni nie musza nawet byc jakos specjalnie umiesnieni (choc zazwyczaj sa). Sama jestem wysoka, szczupla, z proporcjonalnymi cyckami i ladnym tylkiem. To co mnie totalnie rozwala to kontrast miedzy szczuplutkim cialkiem takiego mlodzieniaszka, a jego wielka, sterczaca pala. Im mlodziej wygladajacy tym lepszy. Twink! Chyba mi sie jakies matczyne uczucia odzywaja 🙂 Poza tym sex analny zawsze mial dla mnie intymniejszy wymiar – te przygotowania, opór, delikatnosc, tabu. Pala w tylku jest dla mnie wiekszym dowodem oddania niz w cipce. Oczywiscie, geje nie maja za bardzo alternatywy, heh, ale tyle chetnych cipek by ich przeciez przyjelo.

No dobrze. A co to ma wspólnego z cala ta historia? A no Maciek. Przystojny byl wlasnie na taki troche gejowski sposób. Nie, ze jakas przegieta ciota, ale dbal o siebie, o cialo, o diete, byl bardzo szczuply i zarysowany w miesniach tam, gdzie trzeba. No i wysoki, ponad 185 cm. Swietnie sie ubieral, w jeansach wygladal seksi a w garniturze zabójczo. Do tego zapuscil troche wlosy, a ze dobiegal pomalu czterdziestki i nie mial ani jednego siwego kosmyka (nigdzie!) – dodawalo mu to szelmowskiego, mlodzienczego uroku. Jak sie ogolil to wygladal na mniej niz 30 lat. Mam kumpla geja i ten powiedzial, ze zdecydowanie przeruchal by Macka przy mozliwej okazji. Z d**giej strony nigdy z moim partnerem nie dyskutowalismy o swoich ukrytych preferencjach. Ja mu nie mówilam o moich przygodach z babami, nie ogladalismy razem pornhuba, etc. Moze nie bylo okazji, albo to Maciek jakos unikal tematu. A ze w lózku nam sie fajnie ukladalo to tez nie cisnelam. Ciekawosc mnie jednak zzerala oczywiscie. Do tego stopnia, ze kiedys postanowilam sprawdzic czy w tym swoim laptopie nie ma jakis ciekawostek. Maciek generalnie mial odruchy blokowania wszystkiego, wiec troche czasu mi zajelo znalezienie sposobnosci. Pewnego wieczora, gdy poszedl do sklepu przypadkiem zostawil otwarty komputer. Gdy tylko zamknely sie za nim drzwi rzucilam sie do szpiegowania. Nie interesowal mnie jakis facebook czy maile. Polecialam wprost do historii przegladarki. Na operze nie bylo nic ciekawego, same informatyczne bzdury czy onety. Ale widac bylo, ze nie czyscil ostatnio historii, wiec nadzieja byla. Jako informatyk mial kilka przegladarek, do testów chyba. Chrome tez nic. Sklep niedaleko, wiec pan zaraz mógl wparowac do mieszkania. Zdenerwowanie bralo góre. Otworzylam firefoxa, weszlam w historie… i nawet nie musialam wpisywac ‘sex’ w searcha! Ukazala mi sie cala litania linków do erotycznych filmików, z hamstera, redtuba i innych stron. A w sród nich… serce walilo mi jak oszalale… pokazna lista do biseksualnych i gejowskich akcji!!! Nic nie musialam klikac, tytuly mówily same za siebie: twinks_in_hot_action, bisex_couple_enjoys_young_boy, shemale_fucks_stud, gay_pool_orgy, _two_horny_boys… Ooooo, ty swintuchu… mam cie… za moimi plecami… booosze… jak ja go uwielbiam…!!!

Przywrócilam laptopa do stanu poczatkowego i by ukryc swoja ekscytacje ucieklam pod prysznic. Postanowilam sobie dac troche czasu na przemyslenia, by nie dzialac w jakims amoku. Z jednej strony nie chcialam by mój zwiazek rozpieprzyl sie przez moje fanaberie. Z d**giej strony od czego sa partnerzy, jak nie od spelniania erotycznych fantazji? Mój plan wlasnie nabral bardzo realnych ksztaltów.

***

Lezelismy na kanapie i chlonelismy juz trzeci odcinek „You, me, her”. Akcja rozwijala sie calkiem sprawnie. Para postanowila zaprosic do lózka mloda studentke, która dorabiala sobie jako escort. Oczywiscie w celu ratowania swojej lekko zardzewialej namietnosci. Mile, lekkie i przyjemne obrazki. Gdy obmyslalam, jak skierowac rozmowe na odpowiednie tory Maciek niespodziewanie wypalil:
– Swoja droga, czy zdrada z przedstawicielem tej samej plci, to taka mniejsza zdrada?
– No, ale ona go nie zdradza przeciez, on o wszystkim wie…
– No tak, choc i tak mi pachnie tragedia. Ja mówie o puszczeniu sie za czyimis plecami. No bro jak sie jest w heteroseksualnym zwiazku i przykladowo zrobi sie Brokeback Mountain w delegacji to albo jest to zdecydowanie czysta fizyka albo ktos jest krypto-gejem i tak wali w ch… ze swoja partnerka.
Ciekawe, ze akurat zaczal od facetów – pomyslalam.
– Nie, no wiesz, jak bym Cie przylapala, ze obrabiasz jakiemus kolesiowi laske w kiblu to pewnie nie byla bym szczesliwa.
– Rany, w jakim kiblu! Brrr, jakis syf i zarazki…
Ciekawe, ze akurat z tym mialby problem – pomyslalam znowu.
– Ok, to w naszej sypialni. Wracam do domu po pracy a tu prosze, wielka czekoladowa pala dynda przed twoim nosem.
– I te wlochate lydki…. brrr….
Ciekawe. Postanowilam isc za ciosem.
– A ty mi nie powiesz, ze dwie laski w sypialni to zly pomysl. Wszyscy faceci o tym marza.
– Pewnie. Tylko sek w tym, ze dwie laski to trzeba umiec obrobic. To raz. A dwa, i tu wróce do serialu – naprawde trzeba miec w glowie poukladane, by utrzymac to na czysto seksualnym poziomie. Poza tym ostatnio proboszcz…
Zasmialismy sie oboje. Juz na koncu jezyka mialam moja slodka tajemnice ale postanowilam nie przeginac. I tak rozmowa potoczyla sie w obiecujacym kierunku. Zmieniajac pozycje poczulam krocze i zdecydowanie mile wybrzuszenie.
-O, mmmm, widze ze mamy goscia – zamruczalam.
– Gadamy o seksie, ladne laski na ekranie to co sie dziwisz? – Maciek udawal obruszonego.
– To moze sie nim zajme?
Maciek juz nic nie odpowiedzial tylko mocniej rozkraczyl sie na kanapie a glowe odchylil do tylu tracac zainteresowanie telewizorem. W spodniach czekal penis gotowy do akcji. Bez zbednych ceregieli zsunelam mu je w dól. Oczom moim ukazal sie ulubiony element mojego chlopaka. A przynajmniej w tym momencie. W dodatku – pieknie wypielegnowany. Maciek pod prysznicem postanowil dokonac stosownej depilacji. Wiedzial, ze ja to uwielbiam a i on nie mial z tym jakiegos problemu. Tuz przed moim nosem polyskiwaly pieknie wygolone jajeczka, bez ani jednego wloska. Pozostale byly przystrzyzone do niezbednego minimum. Maciek lubil sobie zawsze zostawic troche na górze bym miala co glaskac. Tam gdzie mógl wydepilowal tez okolice swojej pupy. Gdy kiedys spytalam go czemu w zasadzie to robi to powiedziala, ze wtedy jego wacek wydaje sie wiekszy. A poza tym skoro wsadzam go sobie do ust to nie widzi powodu bym miala potem wyjmowac sobie jego klaki z zebów. Dosadne, ale urocze.

Ujelam jedna dlonia jadra, d**ga zlapalam penisa u nasady lekko go sciskajac a reszte wpakowalam sobie do ust. Maciek nie byl jakims wielkim fanem delikatnych pieszczot, mówil, ze go to laskocze. A ja dzieki temu nie musialam w nieskonczonosc obrabiac mu galy tylko przechodzilam od razu do rzeczy.Gdy tylko objelam ustami nasade Maciek westchnal gleboko i polozyl dlon na moim karku. Przez chwile trzymalam napecznialy klejnot w ustach zasysajac sie na nim coraz mocniej. Jesu, jaki on twardy… Jezyk zaczal krazyc w srodku a usta wypelnily sie coraz wieksza iloscia sliny. Maciek zacisnal dlon na szyi i docisnal moja glowe. Zaczal poruszac nia w góre i w dól jakby sie masturbowal. Robil to delikatnie ale stanowczo, dajac mi instrukcje jakie tempo w tym momencie najbardziej mu odpowiada. Przez chwile oddalam sie calkowicie jego dyspozycji. Maciek jednak wiedzial, ze moja wrecz bezgraniczna milosc do fellatio skutkowala natychmiastowa reakcja w mojej cipce. Poczulam jak po wnetrzu zacisnietych ud zaczyna ciec strózka soku – wszak bylam tylko w nocnej koszulce. Po dluzszej chwili wyswobodzilam sie z uscisku Macka i siadlam z jego boku. Pochylajac sie znowu nad kutasem wypielam tylek do góry i przysunelam w jego strone. Ten wiedzial oczywiscie co ma robic. Jego prawa reka powedrowala wprost do cipki w której bez zwloki wyladowaly dwa palce. Jeknelam jednoczesnie z pasja kontynuujac obciaganie. W pewnym momencie maciek wyciagnal palce i pelne mojego sluzu wsadzil sobie do ust. To bylo takie potajemnie wyznanie – on smakujacy moje soki, ja polykajaca jego sperme. Jego dlon wrócila do cipki skupiajac sie na nabrzmialej lechtaczce. Juz wiedzialam jak to sie skonczy. Zrzucilam go z kanapy na podloge. Ulozyl sie na plecach a moja cipka wyladowala wprost przed jego nosem. Zwarlismy sie w 6 na 9, która choc nie byla nasza ulubiona pozycja (ciezko sie skupic…) to w tym momencie wydawala sie najbardziej odpowiednia. Jego jezyk wszedl gleboko w moja pochwe a delikatny zarost laskotal lechtaczke. Zlapal mnie rekoma za biodra i jeszcze mocniej docisnal do siebie. Musialam przerwac moje zadanie bro wiedzialam, ze:
– Zaraz… zaraz dojde…!
– Dajesz malenka! – Maciek jeszcze mocniej przywarl do lechtaczki na która spadla kanonada jezyka. Róznorodnosc jego ruchów zamienila sie w jednostajny, szybki, mocny… Podnioslam sie do góry a moje posladki objely, jego twarz która calkowicie zniknela w moich obu dziurkach. Zaczelam tarmosic swoje sutki potegujac doznania. W dole sterczal siny od podniecenia penis, moja nagroda… jego nagroda… nasza nagroda… Orgazm przeszyl mnie od bioder do ust, które wypelnilo moje pojekiwanie. Maciek czujac, ze to juz jeszcze mocniej zlapal mnie za biodra. Wiedzial, ze zaczne sie wyrywac, by przestal jak szczytuje. Nic z tego – w tej pozycji, na kolanach bylam bezradna. Szczytuja tylko czulam jak jezyk odbiera moje spazmy a z cipki wyplywa potok wprost w usta mojego kochanka. Po kilkunastu sekundach wreszcie uwolnil lechtaczke, opadlam na ramiona i ciezko dyszac czekalam na ostatnie skurcze.
– Wie… wiesz palancie, ze… ze… kiedys dostane przez ciebie…ciebie zawalu…?
– Mloda dupa jestes…
Skubany nie dal mi odpoczac. Stanowczym ruchem podsunal mi kutasa pod nos. Czujac jeszcze w sobie resztki orgazmu zapakowalam go w usta. Maciek oparl stopy na podlodze i uniósl lekko biodra do góry. Dal mi znak udami, bym unieruchomila glowe. Ustawilam sie wygodnie na przedramionach a on zaczal regularnie posuwac mnie w usta. Glówka jego penisa obijala mi sie o tyl gardla a coraz szybsze ruchy zmierzaly ku finalowi. Zlapalam go za posladki i mocno je rozsunelam. Hmm… a gdyby tak… Mój niecny plan przerwal wytrysk i rozlewajaca sie po calym gardle sperma. Biodra wygiely sie do góry, a ja cala na nich. Moja cipka znowu wyladowala na jego ustach ale w tym momencie juz nie moglam liczyc na obsluge. Gdy polykalam sperme pouczylam jeszcze dwa mocne klapsy. Mógl sobie baran przypomniec wczesniej.

***

Gdy lezelismy wtuleni na dywanie ogladajac koncówke kolejnego odcinka wiedzialam juz, ze mój plan moze wejsc w kolejna faze. Pozostal tylko dylemat: pan czy pani?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *