Categories
Uncategorized

Pas cnoty – niesamowita przygoda. Part 2

Pas cnoty – niesamowita przygoda. Part 2
…. Kontynuujac , stalem jeszcze chwile na parkingu i wtedy jeszcze nie zdawalem sobie do konca sprawy w jakim ja polozeniu jestem. Nie myslalem na ta chwile ze odpada zupelnie masturbacja, odpada jakas zabawa czlonkiem. No i tak niewygoda która pewnie bedzie doskwierac lada moment.
Poszedlem z parkingu do galerii handlowej , aby to na spokojnie przemyslec , po pierwszych metrach juz czulem ze bedzie ciezko , ale jakos mialem w glowie pomysl ze moze to jakos zdejme mimo wszystko i na tym sie przygoda zakonczy .
W galerii znalazlem ubikacje, poszedlem zdjalem spodnie , majtki i zaczalem ogladac go z kazdej strony , zaczalem próbowac czy jest moze cien szansy aby go jakos zdjac .
Niestety konstrukcja byla prawie identyczna jak cb6000 którego mialem , tyle ze byl mniejszy bo w rozmiarze S no i metalowy i to solidnie zrobiony, klódki prawie nie bylo widac , w sumie to byl prawie taki zamek który pasowal do pasa.
Po kilku minutach obserwacji stwierdzilem ze albo zdobede kluczyki powrotem albo mnie czeka wizyta obarczona mega wstydem u jakiegos slusarza .

Wrócilem do domu , rozebralem sie jeszcze raz , i poczulem sie zupelnie jak wykastrowany , nie mialem dostepu do mojego malego, w którym w czasie nudy sporo sie zabawialem .
Ze mieszkam sam , nie musialem odbywac stosunków z nikim , ale czasem korzystalem z uslug dziewczyn z ogloszen , natomiast teraz tez tego nie moglem zrobic. Totalna porazka która dochodzila do mnie z minuty na minute.
Wyslalem do Pani sms’a aby sie podlaczyla do kompa , bo chcialem z nia pogadac. Po 40 minutach odpisala ze za moment bedzie.
Zaczalem z nia klikac chwile na skype , i powiedziala mi ze póki co to kluczyki moze mi dostarczyc za maksymalna stawke i zastrzega sobie ze ode mnie odbiera tylko jeden telefon dziennie , i rozmowa moze trwac 30 sek , bo nie ma czasu na proszenie jej o cokolwiek.
Powiedzialem sobie ze tyle kasy to nie dam i odczekam troche . Siusianie tylko na siedzaco, mycie sie dramat , spanie dramat , pierwsze dwa dni byly bardzo ciezkie.

Wstrzymalem 5 dni i zdecydowalem sie ze moze wynegocjuje troche , bo to co przezywalem bylo zupelnie innymi doznaniami niz to co zakladalem , bylo naprawde niewygodnie.
Do tego 5 dni bez masturbacji robil swoje i naprawde chcialem juz zrobic sobie dobrze.
Zadzwonilem , odebrala i mówi ze to dopiero 5 dni wiec spoto bedzie kosztowac , zaczalem jednak blagac i po 30 sekundach uslyszalem pytanie , „Nie wiedze pieniazków na koncie yetipay, wiec mam rozumiec ze dalej chcesz sobie pochodzic , do uslyszenia” i sie rozlaczyla.
Pamietam ta rozmowe jak dzis , wiedzialem ze bede potrzebowal kasy na to aby sie uwolnic
Wyslalem jej jeszcze sms;a czy jak dzis przeleje to kiedy bede mógl odebrac kluczyki.
Odpisala na d**gi dzien , ze mial byc jeden kontakt na dzien wiec dopiero dzis odpisuje , i po chwili zadzwonila do mnie i mówi mi , ze jak wplace kase to wysle mi namiar gdzie znajde kluczyki , bo ona juz sie ze mna nie ma zamiaru spotykac .
Byl to 6 dzien , pomyslalem sobie ze przeczekam jeszcze 2 i stawka spadnie do mniejszej , ale juz mnie strasznie to uwieralo i ledwo wytrzymywalem.
Minely 2 koszmarne dni i zdecydowalem sie na telefon , polaczylem sie i powiedzialem „Dzis przelewam pieniazki , prosze o lokalizacje kluczyków” –
– Odpowiedziala , jak bedzie 1000 na koncie to wysle Ci sms’a gdzie mozesz znalezc kluczyki , ale dopiero beda tam jutro.
Przelalem i poszedlem spac , caly czas sie zastanawialem jak mi bedzie chciala je przekazac.
Pomyslalem ze pewnie zostawi w jakims sklepie i da mi namiar na sklep zebym sobie odebral.
Nazajutrz nie dzwonila w ogóle , i ja próbowalem w koncu zadzwonic ale ona nie odbierala , wiec sie na maxa przestraszylem ze stracilem 1000 , nie mam kluczyków i jestem w totalne dupie teraz .Zaczalem lekko panikowac , otworzylem skype, dzwonilem co chwile przez telefon ale nic , zblizala sie godzina 18:00 i zero kontaktu. Prawie mi sie lzy w oczach pokazaly i obiecalem sobie ze juz nigdy tak sie nie bede bawil bo to jest nieodpowiedzialne itd. .
Nagle sms, a w nim „Zbieraj sie szybko na basen do Tarnowskich Gór, zabierz kapielówki” za 30 minut napisze Ci gdzie znajdziesz kluczyki”

No wiec pomyslalem sobie, JAK ? na basen z tym pasem , przeciez to widac strasznie ?
Próbowalem dzwonic ale nadaremno , nie odbierala.
Po chwili sms „Nie dzwon bo i tak nie odbiore, jestes juz na basenie ?”
Pojechalem , mialem 20 minut drogi na ten basen , to kompleks basenowy , z atrakcjami.
Przed wejsciem na basen , mimowolnie zadzwonilem jeszcze raz , ale bez skutku ,i nagle sms „Twoje kluczyki plywaja wewnatrz niebiesko-pomaranczowej pilki dmuchanej w basenie z fala – spiesz sie zeby nikt nie ukradl”
No wiec ja na szybko do kasy po bilet , do szafki , rozbierajac sie poczulem mega wstyd, mialem wrazenie ze ludzie kolo mnie, mnie obserwuja , szybko wzialem recznik i udalem sie na Stefe basenów , bylo tloczno , duzo osób , i …. duzo zabawek w basenie , poruszalem sie dosc pokracznie i niektórzy sie na mnie dziwnie patrzyli, czulem oczy osób na sobie , straszny wstyd czulem wtedy.
Szukalem wzrokiem tej jednej pilki dmuchanej ale nie umialem jej zlokalizowac…. Chodzilem tam i nazat , i nie umialem jej znalezc , nagle na trybunach zobaczylem Pania, która zrobila mi cala ta „zabawe” siedziala z jakas inna dziewczyna i sie smialy po pas jak mnie zobaczyly , w samym kapielówkach , które opinaly pas , i nagle wskazala mi w smiechu palcem , „tam…” to taki niemy glos zza szyby . jak odnalazlem pileczke to one wstaly i szybko wyszly , ja z pilka udalem sie w zaciszne miejsce . Faktycznie cos bylo w srodku , przez wentyl wepchnela jeden z kluczyków. Pileczke troche zniszczylem ale kluczyk wyciagnalem , udalem sie do ubikacji i zdjalem pas, zawinalem w recznik i udalem sie do szatni ..
Jaka ulga ….. jadac do domu zatrzymalem sie na parkingu w takim lesie po drodze i zwalilem sobie konia ,, i uslyszalem w tle sms’a „Dzieki za zabawe , kasa mi sie przyda , a Ty swietnie wygladales na basenie z pileczka”
Jak próbowalem oddzwaniac nic , próbowalem jeszcze kontaktu ale tez nic , i do dnia dzisiejszego nie odezwala sie ani razu , zniknela bez sladu , zostawiajac mnie z taka historia .

Czasem mysle ze mam jeszcze ochote powtórzyc cos podobnego , na innych zasadach , ,moze bym dluzej wytrzymal , Nie wiem ,

Podzielilem sie tym bo za dlugo to w sobie trzymalem , nie wykluczone ze Pani która uczeszczala w tej zabawie , tez to teraz czyta , i sie moze odezwie ?

Pozdrawiam

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *