Categories
Uncategorized

Jagoodka na imprezie

Jagoodka na imprezie
Jagódka lubi tanczyc, lubi chodzic na imprezy. Ja nie. Jeszcze do znajomych, to chetnie pójde, ale do klubu to mnie konmi trzeba zaciagac.
Tym razem Jagódka postanowila zaprzac do roboty przyslowiowe konie. Dlugo mnie przekonywala. Obiecywala, ze duzo dla mnie zrobi, zebysmy tylko poszli potanczyc. No to sobie wymyslilem, ze ma sie ubrac tak, jak ja chce i wtedy pójdziemy. Zawahala sie, ale chec wyjscia i ciekawosc wygraly.
Zalóz te obcisla bluzeczke i spódniczke mini, te w kratke – powiedzialem.
Stanik mi bedzie sie odcinal spod tej bluzeczki – moze sweterek na wierzch?
Nieee… Tylko bluzeczka i tylko spódniczka. Ewentualnie zgadzam sie na skarpetki i tenisówki czy co tam chcesz. Ale zadnych staników, zadnych sweterków, zadnych majteczek czy ponczoch. O!
Troche ja zaskoczylem, ale poszla sie przebrac. Wrócila po paru minutach. Wygladala bosko. Ksztalt piersi pieknie widoczny, sutki wyrazne. Zgrabne nózki cale odkryte. Jak kucnac przed Nia, to widac dziurke. Posladki lekko wystaja spod spódniczki i widac podniecajace zagiecia miedzy posladkami a nózkami.
Dla mnie bomba! – powiedzialem z uznaniem, podszedlem i zapuscilem reke pod spódniczke.
No przeciez tak nie pójde miedzy ludzi!
Albo tak, albo wcale.
I na ulicy tak mam sie pokazac? – pytala nieco zalamana.
No dobrze, mozesz zalozyc plaszczyk, kurtke czy co tam chcesz, ale w klubie zostajesz tak, jak teraz.
Piersi mi beda podskakiwac – bronila sie jeszcze
No – usmiechnalem sie – o to chodzi, uwielbiam patrzec jak sie poruszaja, a bluzeczka po to jest obcisla, zeby nieco je poskromic ale i pokazac. Idziemy?
Nie podejrzewalem sie o to, ze sam zaproponuje wyjscie. Jagódka potrafi mnie przekonac. Wieczorem wsiedlismy w samochód. Zalozyla na siebie plaszczyk, ale nie miala pewnej miny. Po drodze pare razy sprawdzalem, czy byla mokra. Byla!
Na ulicy szczelnie okrywala sie plaszczem i wszelkie moje zaczepki czy propozycje odkrycia zbywala w niewybrednych slowach. Weszlismy do klubu. Bylo dosc ciemno. Chciala, nie chciala, w szatni zdjela plaszczyk i pokazala sie w calej, ponetnej i seksownie wyzywajacej okazalosci. Bardzo krepowala sie, gdy szlismy schodami w dól. Niby panowal pólmrok, niby duzo ludzi i przepychanie, a jednak ten i ów spokojnie mógl zapuscic zurawia pod spódniczke, gdy szedl z dolu naprzeciw nam.
Dolaczylismy do bawiacych sie. Alez bylem podniecony tanczac z pólnaga Jagódka! Na poczatku byla bardzo skrepowana. Starala sie mniej podskakiwac, troche przytrzymywac piersi dlonmi. Chwycilem Ja za rece, zeby tego nie robila i zebym mógl spokojnie podziwiac falujace piersi. Powoli rozkrecala sie. Wolniejsze numery tanczylismy bardzo blisko, czasem wsuwalem udo pomiedzy Jej nogi, czasem rece opuszczalem az na posladki. Niby Jagódka jakos tam oponowala, ale wiadomo, ze nie bardzo sie tym przejmowalem. Pierwszy raz impreza naprawde mi sie podobala.
Usiedlismy odpoczac chwile, napic sie. Wyjalem komórke i zaczalem robic Jej zdjecia. Oczywiscie komórke trzymalem jak najnizej. Znów musialem interweniowac, bo skladala nózki i na zdjeciach dziurki nie bylo widac. Wlozylem w Nia palec i troche podraznilem. Naprawde bylem na Nia napalony. Jagódka tez zimna nie byla. Wrócilismy do zabawy. I tutaj tez zrobilem jej pare zdjec.
Nastepny wolny numer i znów przytulilem sie do Niej. Plecy miala lekko spocone, szybko oddychala. Pocalowalem Ja z jezyczkiem, bo naprawde powoli nie moglem juz wytrzymac. Wzialem Ja za reke i poprowadzilem w korytarz. Przyparlem do sciany w jakims zakrecie, by przechodzacy ludzie nie potracali nas. Calowalem Ja gleboko. Wlozylem reke pod spódniczke. Byla tak napalona, ze nie protestowala. Oddawala sie pocalunkom i pieszczotom. Dwa palce w srodku poruszaly sie w te i z powrotem. Miekla. Przymykala oczy.
Dalej – powiedziala nie liczac sie juz zupelnie z okolicznosciami.
Troche zwolnilem, zeby tak szybko nie doszla, jednak nie przedluzalem zbytnio. Krzyknela mi prosto w usta, szeroko otworzyla oczy i lekko osunela sie. Dobrze, ze mocno Ja trzymalem. Dla przechodzacych mogla wygladac na podpita lub nacpana, bo miala miekkie kolana, szybko oddychala i stala na nogach tylko dzieki mnie. Powoli uspokajala sie, dochodzila do siebie.
Okrylem Ja plaszczem i wyszlismy na zewnatrz. Obejmowalem Ja, a ona wtulala sie we mnie.
Chyba polubie imprezy taneczne.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *