Categories
Uncategorized

Obiad z deserem

Obiad z deserem
Kiedys siedzialem sobie z kumplem przy piwie w barze, jak to zwykle bywa po ciezkiej pracy. Jakos tak po kilku browarach temat zjechal na nasze „polówki”, nasze zony. Troche zbaranialem, gdy Wojtek przyznal mi sie, ze czesto mysli o mojej Marcie i ze nie sa to mysli wylacznie grzeczne. Kurde, mój koles fantazjowal o mojej zonie! Nie wiedzialem czy dac mu w pysk czy cieszyc sie, ze moje kochanie wzbudza pozadanie innych facetów… Rozmowa zeszla na inne tory, rozmyla sie w gaszczu innych spraw, jakie pijacko roztrzasalismy tego wieczoru.

Minely moze ze dwa miesiace od tego spotkania, zdazylem zapomniec o wyznaniu Wojtka, gdy zobaczylem w necie filmik jak jeden facet przyglada sie zabawom swojej zony z obcym kolesiem. Penis stwardnial mi niesamowicie. Co bylo w tym takiego rajcujacego? Ta uporczywa mysl i podniecenie, jakie temu towarzyszylo przesladowalo mnie kilka dni. Nie moglem myslec o niczym innym, tylko o tym ciekawym trójkacie. Postanowilem cos z tym zrobic, postawilem zatem wszystko na jedna karte. Zadzwonilem do Wojtka – nie kryl zdziwienia moim pomyslem i planem. Mialem tego dnia wolne, Marta miala wrócic z pracy jak zawsze kolo 15.00. Wojtek rozebral sie i schowal do naszej szafy. Dobre, nie? Trzymalem golego faceta w szafie naszej sypialni! Temat na glupawa komedyjke. Mi jednak do smiechu nie bylo – serce walilo mi jak mlot. Nagle dzwonek do drzwi , przyszlo moje kochanie. Weszla do przedpokoju, gdzie dopadlem ja ja – jej napalony maz. Bylo to dla nas normalne, ze uprawialismy szybki numerek „na powitanie”.

Zaczalem calowac Marte, dotykac jej szyi, lizac ja tak jak uwielbiala. Przez bluzke dotykalem jej cudownych piersi i coraz bardziej twardniejacych sutków. Zdarlem z niej bluzeczke jak dziki zwierzak. Zaciagnalem zone do sypialni i akcja przeniosla sie na lózko. Sciagnalem jej biustonosz i spodnie, ukradkiem zerkajac na szafe, w której kryl sie Wojtek. Serce jeszcze mocniej mi zabilo! Przez delikatnie uchylone drzwi zobaczylem onanizujacego sie kumpla. Staralem sie tak dobierac do Marty, by ta caly czas byla plecami do szafy. Sciagniete spodnie odslonily jedrna pupe i seksowne stringi. Moglem wyobrazic sobie jak czul sie Wojtek, przez szpare w szafie ogladajacy cala akcje.
Tymczasem Marta dobrala sie do moich spodni i jezyczkiem piescila mojego twardego kutasa, ledwo moglem sie powstrzymac by nie spuscic jej sie do ust tak szybko. Pod poduszka namacalem reka nasze ulubione gadzety – kajdanki z rózowym futerkiem i duza chuste.

Pilnujac by moja zona caly czas byla odwrócona plecami do szafy zalozylem jej kajdanki na splecione z tylu rece. Glowe oparla na poduszce a podniecajacy tyleczek wypiela do góry. Chusta szybko zawiazalem Marcie oczy. Byla skuta kajdankami i nic nie widziala. By zagluszyc coraz dziwniejsze dzwieki dochodzace z szafy wlaczylem nastrojowa muzyczke z odtwarzacza. Sciagnalem zonie majteczki i kiwnalem w strone Wojtka. Nigdy bym nie przypuszczal, ze tak mnie podnieci widok wylaniajacego sie z szafy golego kolegi z kutasem jak maczuga, stojacego za moja Marta przygotowana do ostrego rzniecia. Wlasnie realizowala sie moja fantazja, do której sam przed soba balem sie przyznac a która nawiedzala moje mysli od jakiegos czasu. Wojtek wszedl w wilgotna szparke mojej zony. Najpierw powoli i delikatnie, jakby badal czy zorientuje sie i pozna, ze cos jest nie tak. Potem coraz szybciej i szybciej.

Suczka z minuty na minute jeczala glosniej i glosniej. Jej cialem wstrzasaly dreszcze podniecenia a skrepowane kajdankami dlonie zacisniete byly w piesci. Teraz albo nigdy – pomyslalem i zaszedlem Marte z przodu. Gwaltownie wpakowalem mojego gotowego na final penisa do jej ust. Dziwnie zastekala i wierzgnela zaskoczona. Sciagnalem chuste z jej oczu. Takiego zdumienia, jakie wymalowalo sie na jej twarzy nigdy jeszcze nie widzialem! Ogromnie zaskoczona a wrecz przerazona. Jednoczesnie jeszcze mocniej naparla na kutasa Wojtka. Teraz widzialem w niej juz tylko olbrzymie podniecenie. Twardy penis mojego kumpla w cipce i mój w ustach, raczki skrepowane, majteczki opuszczone na wysokosc kolan… Wojtas wykonal jeszcze kilka mocnych ruchów i spuscil sie w szparke Marty. Ja niedlugo pózniej skonczylem w jej usteczkach. Zmeczeni i jeszcze podnieceni opadlismy na lózko. Sperma wyciekala z cipki i ust suki. To byl nasz pierwszy z zyciu trójkat. Dochodzilismy do siebie jakas chwilke, gdy moje kochanie powiedzialo slodkim glosem: „Mogles uprzedzic mnie, ze kolega przyjdzie do nas na obiad. Przygotowalabym lepszy deser…”. Teraz zdumienie i olbrzymie zaskoczenie widac zapewne bylo na mojej twarzy. Takie spotkania powtarzalismy jeszcze kilka razy. Wojtek bywal u nas czesto na obiedzie, czas teraz wybrac sie na obiadek do jego domu i skosztowac deseru przygotowanego przez jego Basie…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *