Categories
Uncategorized

Dziewczyna Z Sasiedztwa

Dziewczyna Z Sasiedztwa
Nie mialam zbyt wielu przyjaciólek w okolicy, wlasciwie to zadnej od kiedy Rebeka wyprowadzila sie z sasiedztwa. Wiazalo sie z nia tyle wspomnien, niespelnionych fantazji, nie przezytych uniesien. Po raz pierwszy ujrzalam ja przez odsloniete okno, kiedy znuzona po trudach przeprowadzki zrzucala ubrania z aksamitnego, smuklego ciala. Kruczo-czarne krecone wlosy falowaly z rytmem hipnotycznych ruchów. Przypominala indyjska tancerke o hebanowej skórze , z której moglabym zlizywac mleko jak niewinny kotek. Mialam zupelnie inny typ urody, bylam nieco nizsza i drobniejsza jednak bardziej gietka, i wyzywajaca, mienilam sie biela jak szlachetna Pani.

Draznilo mnie, ze traktowala mnie jak dziecko, kiedy niby przypadkiem w zabawie chwytalam ja za jedrne, sterczace piersi jakby stworzone dla moich chciwych palców. Nie wiedziala, ze wymyslam problemy tylko po to aby sie w nia wtulic, najczesciej wieczorem kiedy zakladala pizame, przez która policzkiem moglam poczuc jej sutki. Zastanawialam sie jak to by bylo chwycic je koncówkami ust i czuc jak twardnieja wzburzone pieszczotami. Jak cudownie byloby przywrzec swoimi rozpalonym cyckami do jej i nawzajem doprowadzac sie do granic rozkoszy, do granic szalenstwa. Niestety byly to tylko marzenia. Rebeca odeszla, a tym czasem zastanawialam sie kto zostanie moim nowym sasiadem.

Pewnego dnia zobaczylam przed bylym domem Rebecki samochód, z którego wylonila sie zgrabna blekitnooka blondynka o nieziemskich kraglych piersiach, które jakby chcialy wyskoczyc ze stanika przy gwaltownym ruchu .Usta miala przebite tak samo jak pepek stylowymi lsniacymi kolczykami. Spod jej kusej bluzeczki wystawaly tatarze, przedstawiajace weze i smoki. Od razu wyobrazilam sobie jak to by bylo znalezc sie w oplocie jej dlugich smuklych nóg. Miala 18 lat, byla nieco mlodsza ode mnie. Ucieszylam sie, ze taki skarb pojawil sie w sasiedztwie i postanowilam jak najszybciej go zdobyc.

Predko sie do siebie zblizylismy, Elen tak wlasnie miala na imie, byla taka samotna w nowym miejscu, a ja tak napalona, ze nie chcialam odstepowac jej nawet o krok. Caly czas marzylam by nauczyc mlodsza kolezanka milosci do kobiecego ciala i rozbudzic rzadze, o których jeszcze nie miala pojecia. Wkrótce nadarzyla sie do tego okazja, której nie moglam przepuscic. Zaprosila mnie wieczorem do pokoju, oznajmila ze rodzice wróca dopiero nastepnego dnia i mozemy dluzej posluchac muzyki. Lezalysmy na lózku tylko w bluzkach i majteczkach, zeby bylo nam wygodniej w upalny wieczór, obiecalam przed wyjsciem, ze nie wyjde póki nie przesluchamy najnowszej plyty. Nasze nagie nogi bez oporu ocieraly sie o siebie, niby nie zwracalysmy na to uwagi, takie tam przypadkowe musniecia, przeciez jestesmy przyjaciólkami jak moglibysmy wstydzic sie tak niewinnych pieszczot. Jednak nie moglam juz dluzej powstrzymac dloni, pogladzilam ja po brzuchu, chcialam zobaczyc jak zareaguje. Wyczulam, ze wzdrygnela sie lekko jakby zaskoczona, ale chyba nie miala nic przeciwko. Moja dlon sunela coraz nizej po aksamitnym wzgórku, uslyszalam jak glosniej przelyka sline. Wsunelam dlon pod cieniutka pierzyne jej koronkowych czarnych majtek zanurzajac sie w cieple, mieciutkie krocze. Myslalam, ze pelna leku zacisnie uda tamujac potok pieszczot, tymczasem jej nabrzmiala wilgotna cipka czekala na ma dlon jak wyposzczona nimfomanka na umiesnione ramiona – otwarta, chetna, chciwa. Zajeczala z rozkoszy, rozszerzajacymi sie udami dala znak zebym pod zadnym pozorem nie przerywala, nie mialam zamiaru. Katem oka zauwazyla jak mizdrzy swoje spragnione cycki, postanowilam dac jej pomocna dlon, usta i jezyk. Unioslam jej bluzke, stanik niemal zerwalam jak barbarzynca gwalcacy dziewki z podbitych wiosek. Wbilam twarz w jedrne, gorace globy wylizujac je tak lapczywie i chetnie, ze jej sutki niemal skamienialy. Chyba moje pieszczoty sie spodobaly i postanowila sie odwdzieczyc tym samym. Niespiesznie zdjela ze mnie bluzke, zsunela majteczki i zaczela piescic moje cialo, a ja bezwladnie poddawalam sie kazdemu jej dotykowi i pocalunkowi. Jej plugawy jezyk, Boze co on ze mna robil, wil sie we mnie jak plotka schwytana w siatke, ssala ma lechtaczke tak lapczywie jakby konala z pragnienia a moje wilgotne lono bylo ostatnim zródlem wody na swiecie.

Kto by przypuszczal, ze bedzie sie chciala podzielic ze mna swymi zabawkami. Z szuflady wyciagnela rózowy wibrator o rozmiarze swiadczacym, ze facetowi ciezko bedzie ja zadowolic. Z podlogi podniosla nasze staniki, postanowila wykorzystac je jak sznury i przywiazac moje dlonie do poreczy lózka. Wezly byle naprawde silne, bylam zdana na jej laske i nie laske. Wlozyla wibrator do ust dokladnie go oblizujac. Jeszcze chwile pobawila sie moimi skutkami po czym poczulam jak sciany mojej rózowej komnaty rozkoszy rozpiera istna rozkosz. Bylam tak podniecona, ze nawet lekkie musniecia wzbudzily by we mnie spazmy dzikich orgazmów, tym czasem ona pochlonieta namietnoscia nie miala litosci dla mej rozgrzanej jak wulkan cipki. Raz za razem pakowala we mnie wibrator jednoczesnie slizgajac sie zwinnymi palcami po lechtaczce. Wierzgalam niczym nieujarzmiona dzika klacz. Nagle blondyneczka przerwala dajac mi wytchnac. Z rozgrzebanej poscieli wyciagnela bluzki, którymi skrepowala moje niegrzeczne nogi, tym razem uruchomila wibrator zamieniajac go w drzacego twardego kutasa. Wyginalam sie, rzucalam lecz nie moglam zatamowac wodospadu diabelskiej rozkoszy, nie wiedzialam wczesniej ze jestem zdolna zrobic mostek. Po chwili zrozumialam, co to znaczy naprawde szczytowac, uslyszalam trzask rozdzielajacych sie bluzek, nie uwierzycie ale chyba sie spuscilam, nie wiem jak to nazwac, jakby wyplynela ze mnie dusza, a wraz z nia wszystkie problemy, watpliwosci, zmartwienia. Bylam zaspokojona. Elen dumna z siebie przytulila sie do mnie i zasnelysmy. Kiedy sie przebudzilam poczulam ból w nadgarstkach, chyba powykrecalam sobie dlonie, lecz tylko sie usmiechnelam, ból przypominal zarazem o nieziemskiej rozkoszy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *